TAROT i ORACLE - Jolanta R. G-Gołębiewska
Przedstawiam talie Tarota i wyrocznie - oracle z elfami, wróżkami, syrenami i jednorożcami.

O jednorożcach z gazet

 
Artykuł z czasopisma DeAgostini – Mity, legendy, symbole.
 
„Jednorożec to fantastyczne, baśniowe zwierzę. Jawi się nam ono jako parzystokopytny koń z łbem kozła i długim rogiem na środku czoła, któremu zawdzięcza swoją nazwę. 
Najwcześniejsze wzmianki o jednorożcu spotykamy w pismach greckiego historyka Ktezjasa, lekarza Dariusza Młodszego (423-401 p.n.e.), a następnie Artakserksesa Mnemona II (404-358 p.n.e.), wojowniczych braci, którzy pchnęli cesarstwo perskie ku przepaści. Stąd mit jednorożca przypisywany bywa Persom, choć Ktezjas, który towarzyszył Artakserksesowi w wyprawach do Egiptu i Indii, wspomina o uzdrawiających właściwościach tego baśniowego stworzenia, będącego w istocie białym indyjskim nosorożcem. Podobnie jak legendarny jednorożec, nosorożec jest bardzo płochliwym roślinożercą, który pędzi swój samotniczy żywot w bagiennych okolicach. Ma niezwykle wrażliwy węch, co praktycznie uniemożliwia podejście go przez zwierza. Jego łeb wieńczy jeden lub dwa rogi. Sproszkowany róg nosorożca ma rzekomo własności afrodyzjaku, stąd zapewne jednorożec, mimo wdzięcznej, delikatnej sylwetki i przypisywanym mu kobiecym cechom, uchodzi za symbol męski, falliczny.
Choć źródła historyczne mitu toną w mrokach dziejów, nie ulega wątpliwości, że pochodzi on z czasów średniowiecza. Jako symbol niepokalanej czystości wiązany był z osobą Najświętszej Panienki. Jednak ze względu na swą dziką naturę oraz legendarną nieprzystępność, w myśl której jedynie dziewica mogła podejść go i obłaskawić, symbolizował również Dzieciątko Jezus. Według jedenastowiecznych podań picie z rogu jednorożca miało chronić przez trucizną.
W późniejszym okresie alchemicy zaczęli kojarzyć jednorożca z jelonkiem, traktując tę parę jako idealne dopełnienie. Warto w związku z tym wspomnieć, że dla ludzi starożytnych, zwłaszcza Egipcjan, niebo personifikowane przez boginię Nut, było rodzaju żeńskiego, podczas gdy Ziemia, personifikowana przez boga Geb, była rodzaju męskiego.
W ujęciu alchemików jednorożec symbolizował umysł, siarkę i pierwiastek żeński, a jelonek – duszę, rtęć i pierwiastek żeński. Ich związek mógł zaowocować istotą boską.”
 
 
 

 
Artykuł p.t. „”Czy biolodzy stworzą jednorożca?
z czasopisma „Gwiazdy mówią” sprzed kilkunastu lat.
 
"Opisy jednorożców w legendach różnych kręgów kulturowych nie zawsze się pokrywały. W jednym miejscu mówiono, że jest to zwierzę przypominające konia, w innym – kozła, w jeszcze innymi – węża. Zawsze jednak chodziło o róg wystający z czoła. 
Według legend europejskich jednorożec był dzikim i nieujarzmionym samotnikiem, zbyt sprytnym, aby dać się złapać myśliwym. Dlatego przyprowadzali oni młodą dziewicę w pobliże jego legowiska, i gdy tylko jednorożec ją zobaczył, przybiegł i kładł się u jej stóp, a wtedy chwytano go żywcem. Seksualna symbolika tej legendy jest oczywista, nic więc dziwnego, że dała początek wielu erotycznym historiom.
Według chińskich opowieści jednorożec był pokojowo usposobioną, przyjazną i zwiastującą pomyślność istotą. Jego róg uznawano za symbol męskości i królewskiej władzy, a także czystości. Chińska nazwa jednorożca, ki-lin, oznacza męski-żeński, a więc jedność przeciwieństw. Taka harmonia była ideałem magów i alchemików, i stąd zwierzę to zyskało ważne miejsce w historii magii.
 
Pierwsza na Zachodzie wzmianka o jednorożcu znajduje się w książce o Indiach (398 rok p.n.e.) greckiego historyka Ktesjasa. Podobno widział on kubki z rogu jednorożca używane przez książąt indyjskich. Twierdził on ponadto, że proszek z rogu miał być antidotum na truciznę, a ci, którzy pili z rogowego naczynia, mieli być chronieni przed konwulsjami i zatruciem. 
Wiara w tego rodzaju magiczne właściwości rogu przetrwała do średniowiecza – bogacze płacili wówczas ogromne sumy za puchary wykonane rzekomo z rogu jednorożca. Proszek z tego rogu był nawet regularnie umieszczany na liście leków wydawanej przez Angielskie Towarzystwo Lekarskie jeszcze w XVII i XVIII wieku.
W 1641 roku pewien francuski markiz odwiedzający Londyn opisał róg jednorożca wystawiony w londyńskim Tower. Była to własność królowej Elżbiety, z przypisywaną wartością 40 tysięcy funtów. Markiz chciał sprawdzić autentyczność rogu. Zamierzał owinąć go jedwabiem i położyć na gorących węglach. Gdyby róg był prawdziwy, jedwab nie powinien spłonąć. Czujni strażnicy nie dopuścili jednak do próby. W rzeczywistości ów róg był najprawdopodobniej śrubowato żłobkowanym siekaczem narwala.
 
Przyrodnicy od dawna sugerowali, że wyhodowanie jednorożca jest możliwe i w marcu 1933 roku coś podobnego udało się amerykańskiemu biologowi, dr. Franklinowi Dove. Na Uniwersytecie w Maine dokonał on prostej operacji na jednodniowym cielaku płci męskiej. Wyciął i transplantował dwa zawiązki rogów. Połączone, umieścił na środku kości czołowej. Zgodnie z oczekiwaniem, wyrósł z nich jeden róg i świat ujrzał byczka-jednorożca.
Możliwości współczesnej inżynierii genetycznej są nieskończenie większe. To już więc pewnie tylko kwestia czasu, gdy ktoś w zaciszu laboratorium wyhoduje prawdziwego jednorożca.”

 

 
 





Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twój adres email:
Twoja strona:
Twoja wiadomość:

This website was created for free with Stronygratis.pl. Would you also like to have your own website?
Sign up for free